Rodzimowiercy czczą słowiańskie bóstwa i składają im ofiary. Od niedawna – oficjalnie.
Tak jak noc przed wschodem najciemniejsza, tak i zima najsroższa jest przed nastaniem wiosny. Dla rodzimowierców słowiańskich to czas, by rozpalić Święty Ogień, śpiewać i składać ofiary ku czci bogów. Jest 10 lutego, ale zima wcale nie doskwiera: 12 stopni, słońce, lekki wiatr. Palenisko podsypane ziołami, mąką i olejem płonie w parku Zielona w Dąbrowie Górniczej, nad brzegiem Czarnej Przemszy, nieopodal drzewa, w które przed kilkunastoma laty uderzył piorun, a to znaczy, że zostało pobłogosławione przez Peruna…
Żródło (na prawie cytatu)

